Rodzinny Ogród Działkowy im. Antoniego Lendziona w Gdańsku

Grudzień w ogrodzie

Grudzień w ogrodzie

Coraz krótszy dzień i niższe temperatury nie zachęcają do wizyt w ogrodzie. Większość prac powinna być już zakończona a rośliny przygotowane do zimy. Grunt trwale zamarza i okresowo może utrzymywać się pokrywa śnieżna. W grudniu z reguły zapominamy o ogrodach a nasze myśli wędrują ku Świętom Bożego Narodzenia. Choć, jak przeczytacie poniżej, dla największych zapaleńców znajdzie się sporo pracy w ogrodzie!

A warto zaglądać do ogrodu gdyż mogą go ozdabiać oszronione lub ośnieżone korony drzew i krzewów, pięknie przebarwione na czerwono pędy dereni, pozostawione owocostany dzikich róż, berberysów i jarzębiny. W tym miesiącu żegnamy jesień i witamy zimę. I choć największe mrozy dopiero przed nami, na pocieszenie pozostaje fakt, iż od końca miesiąca dni będą już coraz dłuższe!

Grudzień w sadzie

  • Zaglądamy do przechowywanych owoców. Te najbardziej dojrzałe zabieramy do spożycia, a egzemplarze gnijące wyrzucamy. W pomieszczeniu do przechowywania powinna teraz panować temp. minimalnie powyżej 0°C i duża wilgotność powietrza, najlepiej 90%. Pomieszczenie z przechowywanymi owocami warto wietrzyć aby obniżyć zawartość etylenu.

Aby móc przechowywać jabłka na zimę, należy zadbać o odpowiednią wilgotność, temperaturę oraz wentylację w pomieszczeniu przechowalniczym. Jabłka to wbrew pozorom delikatne owoce, które trzeba otoczyć troskliwą opieką aby prawidłowo dojrzały i smakowały. Zobacz jak przechowywać jabłka na zimę aby móc cieszyć się zdrowymi owocami. Oto wszystko co trzeba wiedzieć o wymaganiach przechowalniczych jabłek i zagrożeniach w czasie ich przechowywania.

Jak przechowywać jabłka na zimę

Wbrew ogólnemu przekonaniu, iż jabłko jest owocem wytrzymałym należy się z nim obchodzić bardzo delikatnie. Zwłaszcza po zbiorze, kiedy to najbardziej jest narażone na wszelkie uszkodzenia i odbicia. Tak naprawdę po zerwaniu z drzewa jabłko jest równie delikatne co brzoskwinia czy truskawka. Jeżeli chcemy przechowywać jabłka na zimę należy tym bardziej zadbać o ich jak najwyższą jakość. Im jabłka są lepszej jakości, bez uszkodzeń czy odbić tym lepiej i dłużej będą się przechowywać.

Uwaga! Do przechowywania nigdy nie należy brać jabłek nadgniłych choćby w minimalnym stopniu, gdyż z nadgniłych jabłek szybko rozprzestrzeniają się choroby przechowalnicze. Przechowujemy tylko zdrowe owoce bez obić i uszkodzeń skórki.

Gdzie przechowywać jabłka na zimę?
Obecnie najlepiej przechowuje się jabłka na zimę w chłodniach, które są wyspecjalizowane w specjalne sprzęty pomagające w utrzymywaniu odpowiednich warunków. Jednak jeżeli nie ma się dostępu do takiego pomieszczenia należy przechowywać jabłka w pomieszczeniach chłodnych i dobrze wentylowanych, o dużej wilgotności. W uprawach amatorskich najczęściej są to piwnice.

Jak zapewnić odpowiednią wilgotność podczas przechowywania jabłek?
Chcąc w prawidłowy sposób przechować jabłka na zimę należy przede wszystkim zadbać o to żeby nie zwiędły i nie przejrzały. W tym celu należy zapewnić odpowiednią wilgotność, która powinna wynosić ok. 90%. Ten stan można uzyskać polewając podłogę naszej przechowalni wodą.

W jakiej temperaturze przechowywać jabłka?
Temperatura jaka powinna panować przez cały okres zimowego przechowywania jabłek powinna wynosić od 0° do ok. 3-4°. Ważne, żeby temperatura nie spadła poniżej 0° ponieważ wtedy jabłka bardzo szybko przemarzną. Natomiast jeżeli będziemy mieć wyższą temperaturę niż 4°, wtedy jabłka szybciej dojrzeją i tym samym ich okres przechowywania znacznie się skróci.

Jak wietrzyć pomieszczenie do przechowywania jabłek?
Kolejnym bardzo ważnym wymogiem w przechowywaniu jabłek na zimę jest dobra wentylacja. Każda przechowalnia czy piwnica powinna być wyposażona w sprawny system wentylacyjny, dzięki czemu z przechowalni będzie sprawnie usuwany zbierający się etylen. Etylen, jest bowiem wydzielany przez dojrzewające jabłka, związek ten przyspiesza dojrzewanie owoców, a tego podczas przechowywania nie chcemy. Dlatego tak ważne jest żeby przy pomocy wentylacji usuwać etylen z przechowalni.

  • Krzewy winorośli uprawianej w szklarni przycinamy do trzech oczek.
  • Doglądamy czy wykonane w listopadzie zabezpieczenia przed mrozem i wiatrem nie zostały uszkodzone przez wiatr i deszcze. Jeżeli kopczyki wykonane wokół pni drzew i krzewów zostały rozmyte, usypujemy je ponownie.
  • Aby zapobiec pękaniu kory i powstawaniu ran zgorzelinowych, już pod koniec grudnia możemy wykonać bielenie pni drzew owocowych.
  • Należy także zabezpieczyć korę drzew przed uszkodzeniami przez gryzonie i zające. Ochronę stanowić mogą m. in. plastykowe koszulki zakładane na pnie cienkich drzewek, czyli tzw. osłonki sadownicze.
  • Kora może być też obgryzana przez sarny. W celu odstraszenia saren zaleca się zawieszać na wysokości 1 m mydełka toaletowe zawinięte w papier.
  • Niezależnie od podjętych działań zapobiegawczych, trzeba kontrolować stan drzew w sadzie przez całą zimę. Zniszczenia i odarcia kory przez zwierzęta, a także podłużne pęknięcia kory na pniu drzew lub grubszych konarach, zobaczymy gołym okiem. Uszkodzone miejsca warto posmarować maścią ogrodniczą (np. Funaben Plus 03 PA lub EKO Derma).
  • Po pierwszych silniejszych przymrozkach (ale przed nastaniem dużego mrozu), możemy pobrać z roślin sadowniczych zrazy do szczepienia. W tym czasie powinniśmy ściąć przede wszystkim pędy czereśni, brzoskwini, moreli i grusz. Pobrane w tym terminie lepiej się przechowają i nie będą uszkadzane przez mrozy. Zrazy gatunków mniej wrażliwych na niskie temperatury – jabłoni, śliw i wiśni – możemy pobrać w późniejszym terminie. Na zrazy ścina się jednoroczne pędy z dobrze wykształconymi pąkami. Zebrane zrazy, po związaniu w pęczki, układamy w dołku z piaskiem, a następnie je przysypujemy. Dlaczego należy trzymać je w piasku? Wilgotny piasek nie sprzyja rozwojowi pleśni, co może zdarzyć się w próchniczej ziemi. Jeżeli zrazy zamierzamy przetrzymać dłużej, powinniśmy w miejscu zakopania narzucić śniegu i trocin. Wówczas niska temperatura utrzyma się nawet do końca kwietnia.
  • W grudniu możemy też pozyskać sadzonki zdrewniałe z jednorocznych pędów porzeczek i winorośli. Do wiosny przechowujemy je podobnie jak zrazy do szczepienia.
  • Od następnego miesiąca będzie można rozpocząć cięcie drzew owocowych, dlatego też warto się do tego przygotować i sprawdzić w jakim stanie jest nasz sprzęt do cięcia. Czy noże i sekatory nie są uszkodzone, zardzewiałe i nie wymagają konserwacji lub wymiany na nowe?

Grudzień w ogrodzie warzywnym

  • Na początku miesiąca należy wykonać ostatnie prace porządkowe na działce. Pamiętaj aby po ich zakończeniu wyczyścić i zakonserwować narzędzia ogrodnicze.
  • Zagony, na których rosną warzywa ozime, wysiane jesienią na wczesny zbiór (sałata, szpinak, roszponka, cebula zwyczajna, koper) wymagają osłonięcia przed mrozem i wiatrami. Jeżeli zima jest bezśnieżna, warto zastosować okrycie podwójną warstwą zimowej agrowłókniny lub materiałami naturalnymi – liśćmi, słomą lub gałązkami igliwia.
  • Pietruszka, seler i trybula ogrodowa nie znoszą mrozu. Należy je przenieść do zimnego inspektu, który przykrywamy matą z trzciny.
  • Systematycznie zbieramy warzywa odporne na niską temperaturę – kapustę brukselską, jarmuż, roszponkę oraz por, pietruszkę i pasternak, które należy wykopać przed zamarznięciem gleby.
  • Jeżeli jesienią nie zastosowaliśmy nawożenia obornikiem, możemy to zrobić zimą. Rozsypujemy go na zagony cienką warstwą i pozostawiamy do czasu, aż warunki pogodowe pozwolą na wkopanie go w glebę.
  • Pamiętajmy, iż grubość okrywy śnieżnej ma bardzo duże znaczenie dla głębokości zamarzania gleby. Jeżeli zima jest bezśnieżna, zapobiegajmy zamarzaniu gleby poprzez rozkładanie na jej powierzchni liści lub słomy. Na tak chronionym stanowisku, w przyszłym sezonie będzie można prowadzić uprawy pod tunelami niskimi, założyć inspekt lub rozsadnik.
  • Jeżeli nie mamy zaufania do „zieleniny” kupowanej w sklepie, można spróbować pędzić niektóre warzywa samodzielnie. W tym celu w skrzynce na oknie warto posadzić korzenie pietruszki i selera (nie mogą być zbyt mocno przycięte z góry), cebulę lub kępy szczypiorku wykopane z ogrodu. Jeśli zapewnimy im wystarczającą ilość światła i wody, szybko wypuszczą zielone listki, które będzie można regularnie skubać do potraw. Szczypiorek najlepiej czuje się właśnie na parapecie i musi być regularnie podlewany (bryła korzeniowa nie może przeschnąć). Pietruszka i seler korzeniowy na zieloną nać można pędzić nawet w widnej piwnicy czy na werandzie zabezpieczonej przed mrozem (najodpowiedniejsza jest temp. ok. 15°C i umiarkowanie wilgotna ziemia).

Jak przechowywać marchew?

jak przechowywać marchew na zimę

Jak przechowywać marchew na zimę to bardzo ważne zagadnienie, jeżeli chcemy się długo cieszyć swoimi zbiorami. Czytając ten artykuł dowiesz się gdzie lepiej przechowywać marchew – w domu czy w piwnicy, jakie odmiany marchwi nadają się do przechowywania, kiedy przeprowadzić zbiór marchwi z przeznaczeniem do przechowywania oraz co zrobić aby jak najlepiej przygotować marchew do przechowywania.

Marchew należy do grupy warzyw trwałych, które można bezpiecznie przechowywać przez dłuższy okres czasu. Oczywiście pod warunkiem, że podczas przechowywania marchwi zachowa się wszystkie wymagane normy dla temperatury i wilgotności powietrza.

Grudzień w ogrodzie ozdobnym

  • Warto sprawdzić zimowe okrycia bylin i krzewów. Jeżeli okażą się niewystarczające lub uszkodzone przez wiatr powinniśmy natychmiast je uzupełnić.
  • Korony drzew i krzewów iglastych warto obwiązać sznurkiem – w ten sposób zabezpieczymy konary i gałęzie przed wyłamaniem pod ciężarem śniegu.
  • Rabaty, na których posadziliśmy rośliny cebulowe, takie jak tulipany i narcyzy, dobrze jest wyściółkować słomą, gałązkami drzew iglastych lub korą sosnową.
  • W piwnicy sprawdzamy stan przechowywanych cebul, kłączy i bulw. Te z objawami chorobowymi czy uszkodzeniami przez szkodniki trzeba natychmiast usunąć.
  • W czasie mrozów wywieśmy przeznaczone dla ptaków kulki tłuszczu zmieszanego z ziarnem. Rudziki lubią płatki owsiane, a kosy gustują w nadpsutych jabłkach. Aby nasza pomoc dotarła do najbardziej potrzebujących ptaków, takich jak sikorki, a także trznadle i dzwońce – konieczne jest przygotowanie odpowiedniego karmnika, w którym zarówno karma jak i korzystające z niej ptaki będą osłonięte przed deszczem i wiatrem. Karmniki można zawieszać wśród gałęzi drzew lub mocować do wysokich podpór (zabezpieczy to ptaki przed atakami kotów). Ptaki zwabione do ogrodu w okresie zimy, wiosną pomogą walczyć ze szkodnikami, np. z mszycami.

Trawnik w grudniu

  • W tym okresie nie wykonujemy w zasadzie żadnych prac pielęgnacyjnych. Po opadach śniegu unikajmy chodzenia po trawniku, gdyż pod udeptanym, zmrożonym śniegiem z łatwością powstają brunatne plamy zgniłej murawy.
  • W wypadku gdy na powierzchni trawnika wytworzy się skorupa lodowo-śniegowa, dobrze jest ją rozkruszyć. Jeżeli tego nie zrobimy, zalegający, zbity śnieg sprawi, że wiosną trawnik łatwo zaatakuje pleśń śniegowa.
  • Jeżeli chcesz wiosną założyć trawnik, a ziemia jeszcze nie zamarzła – warto na stanowisku przeznaczonym pod trawnik przekopać głęboko glebę i pozostawić ją w tzw. ostrej skibie (po przekopaniu nie zagrabiać i nie wyrównywać). Tak pozostawioną glebę zimowe mrozy rozkruszą, rozmiękczą i dotlenią. Pod wpływem mrozu gleba nabierze lepszej struktury i stanie się lepiej przepuszczalna dla wody. Przy okazji wyginie część chwastów. Dzięki temu wiosenne zakładanie trawnika będzie łatwiejsze.

Jak zabezpieczyć iglaki na zimę

Większość drzew i krzewów iglastych wydaje się wystarczająco mrozoodpornych aby zimowe chłody nie były im straszne. Jednak wiosną często można zaobserwować zbrązowiałe pędy, odkształcone gałązki i obumierające całe rośliny nie tylko w ogrodach ale i na balkonach i tarasach. Zobacz w jakich przypadkach wymagana jest ochrona iglaków przed mrozem i śniegiem oraz jak w najlepszy sposób zabezpieczyć iglaki na zimę nie tylko w ogrodzie ale też na balkonie i tarasie.

Jak zabezpieczyć iglaki na zimę

Jednym z najczęściej obserwowanych problemów na iglakach podczas zimy jest gruba warstwa śniegu zalegająca na ich pędach i powodująca odkształcanie się gałązek, a w skrajnych przypadkach nawet ich połamanie. Problem ten dotyczy głównie odmian o pokroju kolumnowym ale też coraz częściej sadzonych tui (żywotników) o kulistym pokroju. Posiadają one dość wiotkie gałązki i ciężki śnieg łatwo może poprzeginać takie pędy na boki, tworząc wyrwę wewnątrz rośliny.

Dlatego, w celu ochrony iglaków przed śniegiem, po każdych intensywnych opadach, warto obejrzeć iglaki w ogrodzie i przy pomocy miotły strząsnąć z nich nadmiar śniegu. Warto to robić regularnie, tak aby strząsać świeży, puszysty jeszcze śnieg. Jeżeli zaniechamy tego zabiegu, śnieg roztapiający się podczas słonecznego dnia i ponownie marznący nocą, może się zbrylić, zwiększyć swój ciężar i stać się znacznie trudniejszym do usunięcia. Jeżeli na pędach iglaków będzie on zalegał zbyt długo, ich gałązki mogą się już nigdy nie odzyskać swojego pierwotnego kształtu lub nawet się połamać.

Kolumnowe i stożkowe formy iglaków, wrażliwe na odginanie pędów pod ciężarem śniegu, do których można zaliczyć m. in. cyprysiki Lawsona ‚Columnaris’ i ‚Alumigold’, bardzo popularne tuje ‚Smaragd’, ale też i ‚Sunkist’ oraz ‚Yellow Ribbon’, czy też kolumnowe odmiany jałowców i cisów, zaleca się przed zimą obwiązać sznurkiem. Nie należy ich jednak wiązać zbyt mocno, gdyż może to narazić roślinę na przemarznięcie.

Wiosną można zauważyć zbrązowiałe pędy wielu roślin iglastych. Warto wiedzieć, że niektóre odmiany, jak np. tuja Brabant mogą naturalnie tracić swą zieloną barwę na okres zimowy. Jest to dla nich zjawisko naturalne, a wiosną rośliny szybko odzyskują soczyście zieloną barwę.

Jak zabezpieczyć iglaki na zimę

Co jednak zrobić gdy ewidentnie widać, że rośliny usychają? Zazwyczaj w takiej sytuacji, pierwszy powód jaki przychodzi do głowy, to przemarznięcie iglaków zimą spowodowane niskimi temperaturami. Tymczasem prawdziwa przyczyna może być zupełnie inna. Rośliny iglaste zimozielone przez cały rok, również zimą, są poddane procesowi transpiracji (odparowywaniu wody przez nadziemne części igieł). Dodatkowo są poddawane wysuszającemu działaniu mroźnego wiatru, nie mogąc jednocześnie uzupełnić braków wody z gleby, która jest zamarznięta. W efekcie tego iglaki zimą najzwyczajniej usychają. Aby temu zapobiec należy rośliny obficie podlać jesienią, zanim zamarznie gleba, a także dodatkowo podlewać zimą, w okresach odwilży, jeżeli gleba wydaje się być sucha.

Do prawdziwych przemarznięć w wyniku działania mrozu może dojść jedynie u najmniej mrozoodpornych gatunków, m. in. odmian cyprysików Lawsona, niektórych jałowców, żywotnika wschodniego i żywotnikowca japońskiego. Aby zabezpieczyć te iglaki przed mrozem musimy zadbać przede wszystkim o ciepłe, osłonięte od mroźnych wiatrów stanowisko uprawy. Jeżeli nie możemy im zapewnić osłon przeciwwiatrowych, rośliny można okryć jutą, stroiszem lub owinąć agrowłókniną. W tym ostatnim przypadku pamiętajmy, że musi być to agrowłóknina biała zimowa. Na małe krzewy można też założyć zimowe kaptury ochronne z agrowłókniny.

Ewentualne osłony załóżmy jednak dopiero po pierwszych przymrozkach, gdy mamy pewność, że rośliny zakończyły już wzrost i nieco się zahartowały. Dlatego termin założenia osłon zimowych na iglaki zależy od przebiegu pogody i zazwyczaj nie robi się tego wcześniej jak pod koniec listopada. Jeżeli osłony założymy zbyt wcześnie, rośliny pod wpływem ciepła mogą rozpocząć ponowny wzrost i puścić nowe pędy tuż przed samą zimą, co będzie dla nich bardzo szkodliwe.

Jak zabezpieczyć iglaki na zimę

Szczególnego sposobu zabezpieczenia na zimę wymagają iglaki na balkonie, rosnące w donicach. W ich przypadku musimy pomyśleć przede wszystkim o ochronie bryły korzeniowej iglaka przez zamarznięciem. W tym celu donicę prostokątną można obłożyć styropianem grubości ok. 3 cm i obwiązać sznurkiem aby styropian się trzymał. Donice okrągłą można zaś wstawić do większego kartonu, a wolne przestrzenie między donicą, a kartonem wypełnić pogniecionymi gazetami lub pokruszonym styropianem. Z wierzchu ziemię pod rośliną obkładamy grubą warstwą kory sosnowej lub gałązkami świerkowymi. Donice można też obłożyć słomą lub grubo obwiązać agrowłókniną. Pamiętajmy też, że iglaki na balkonie, uprawiane w niewielkiej donicy, łatwo mogą uschnąć, dlatego podlewajmy je jesienią i zimą w okresach odwilży.

Choinka cięta czy w doniczce

Święta Bożego Narodzenia niebawem, dlatego warto już teraz zastanowić się nad kupnem choinki, która zagości w naszym domu. Jak co roku powraca dylemat jakie drzewko wybrać. Lepsza będzie choinka cięta czy w doniczce? Jakie są wady i zalety jednej i drugiej. Czym się kierować podczas zakupu choinki, aby drzewko zdobiło nasze mieszkanie jak najdłużej?

Rynek oferuje nam szeroki wybór zarówno sztucznych jak i naturalnych choinek. My skoncentrujemy się na tych drugich – żywych drzewkach. Ich miłośnicy mogą wybierać pomiędzy drzewkiem ciętym oraz w doniczce. Choinka w doniczce staje się coraz bardziej popularna. Choć znacznie droższa, to jednak daje nam szansę na posadzenie potem takiego drzewka w ogrodzie lub pozostawienie w doniczce jako roślinę tarasową. Aby było to możliwe, trzeba jednak trzymać się pewnych zasad, zarówno podczas zakupu drzewka jak i późniejszego postępowania z nim.

choinka w doniczce

Kupując drzewko cięte warto zwrócić uwagę przede wszystkim na kształt choinki, barwę igieł i długość czubka. Choinka cięta ma być ozdobą, więc jej gałązki powinny być symetryczne, igły żywo-zielone i błyszczące (zrudziałe lub matowe świadczą o nieświeżości rośliny), a czubek niezbyt długi. W przeciwnym wypadku będzie się nieładnie wyginał pod ciężarem powieszonej na nim ozdoby.

Na świąteczne drzewko doskonale nadaje się najpopularniejszy i niezbyt drogi świerk pospolity. Coraz bardziej cenione stają się także świerk kłujący (popularnie zwany srebrnym) i świerk serbski. A jeżeli chcesz aby żywa choinka na święta szczególnie długo utrzymywała igły – warto wybrać jodłę.

Poza gatunkiem drzewka, warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz. Aby mieć czyste sumienie, sprawdź czy choinka cięta pochodzi ze specjalnej plantacji lub legalnej wycinki w lesie. Każdy sprzedawca ma obowiązek pokazać Ci na życzenie potwierdzający to dokument. W ten sposób pomożesz chronić drzewa z lasu, które powinny tam pozostać.

Aby Twoje drzewko jak najdłużej utrzymało igły, wykonaj jeden zabieg. Oczywiście, o ile możliwości Ci na to pozwolą. Otóż, zanim wniesiesz do domu zakupioną choinkę, zahartuj ją przez około 1 dzień w chłodnym pomieszczeniu (np. piwnicy lub osłoniętej werandzie). W mieszkaniu ustaw drzewko w specjalnym stojaku, jak najdalej od źródła ciepła (np. kaloryfera). Jeżeli nie będzie to zbyt uciążliwe dla domowników, zadbaj aby temperatura w pomieszczeniu nie wzrastała powyżej 20°C. Pamiętaj o regularnym napełnianiu stojaka wodą aby choinka cięta jak najdłużej zachowała świeżość.

Kwiaty doniczkowe w grudniu

  • W uprawie doniczkowej możemy próbować pobudzić do kiełkowania pestki cytrusów.
  • Krótkie i często pochmurne dni, suche powietrze w naszych mieszkaniach, oraz zbyt wysoka temperatura, mocno doskwierają domowym kwiatom doniczkowym. Krótki dzień o małym natężeniu słonecznym wprowadza rośliny w stan spoczynku. Aby ich pędy nie stały się wiotkie i wyciągnięte, należy rośliny takie jak agapant, kliwia, afelandra, czy skalnica, przenieść do pomieszczenia, w którym temperatura nie przekracza 10-12°C lub doświetlać je świetlówkami.
  • W grudniu pojawiają się pąki na kameliach japońskich. Jeżeli chcemy aby powstały z nich kwiaty, powinniśmy zadbać o to, aby temperatura w pomieszczeniu nie przekraczała 15°C. Roślina powinna być zwrócona do światła zawsze tą samą stroną i często zraszana.
  • Jeżeli we wrześniu zdecydowaliśmy się na posadzenie w piwnicy tulipanów do pędzenia, to właśnie teraz, po upływie 3 miesięcy, powinny pojawić się około 5-cm kiełki. Przenieś je teraz do widnego pomieszczenia o temp. 18°C. Gdy zakwitną mogą stać się ozdobą świątecznego stołu.http://poradnikogrodniczy.pl/pliki/plikiporady/kwiaty-na-boze-narodzenie-2.jpg
  • W czasie Bożego Narodzenia, choinkę ciętą, stojącą w ciepłym pokoju dobrze jest codziennie zraszać odrobiną wody, co zapobiegnie szybkiemu wysychaniu i opadaniu igieł. Jeżeli zdecydujemy się na żywe drzewko w pojemniku, to po przechowaniu go w chłodnym i jasnym miejscu oraz systematycznym podlewaniu wodą, wiosną będziemy mogli przenieść je do ogrodu.
  • Jeżeli chcemy aby poinsecja – Gwiazda Betlejemska zachowała swe walory dekoracyjne jak najdłużej, należy zapewnić jej dużo światła, temperaturę 18-20°C, wysoką wilgotność powietrza i nie narażać jej na przeciągi.
  • Inne rośliny, jakie mogą stanowić ozdobę wigilijnego stołu, to min. sępolia (fiołek afrykański) oraz cyklamen perski.

[  ]